Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akceptacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akceptacja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Harmonia w życiu

Utrzymywanie świadomości w stanie harmonii powinno być naszym stałym zwyczajem. Wyzwania życia ziemskiego niosą różne sytuacje, niektóre wyprowadzają nas z równowagi, złoszczą czy smucą. Jest jednak na to rada. Wystarczy połączyć się z doskonałą harmonią Wszechświata i utrzymywać ją w swej świadomości.

Kiedyś pisałam wam o wypełnianiu się światłem. Tak samo można postępować z każdą inną jakością na jakiej nam zależy, by była w naszym życiu. Może to być radość, miłość, prawda, spokój, wszechwiedza, obfitość czy właśnie harmonia.

Jeśli naprawdę zależy ci na tym, by harmonia była w twoim życiu wprowadź ją do niego na stałe. Jeśli ci się uda zobaczysz, że rzeczy, które dawniej denerwowały cię, wyprowadzały z równowagi teraz nie mają nad tobą takiej mocy. Przyjmujesz je z uśmiechem i zrozumieniem, akceptacją i... dalej trwasz w harmonii.

Pełnego harmonii życia życzę!

Niech spokój, miłość i radość zagoszczą w twoim życiu.

sobota, 2 kwietnia 2011

Zgoda na to co jest

Chwilę temu, a może i dawno temu miałam możliwość poznać pewną szamankę. Wiele się od niej nauczyłam, ale to co najbardziej utkwiło mi w pamięci z tego spotkania to jej apoteoza zgody.

Chodzi o zgodę na rzeczywistość. Na widzenie rzeczy takimi jakie są i przede wszystkim na pozwolenie sobie odczuwania ich takie jakie są. Zgodę na własne uczucia. Pozwolę sobie bardziej to wyjaśnić, ponieważ wydaje mi się to ogromnie ważne, jak i warte zapamiętania i praktykowania.

Jeśli np. doświadczasz braku czegoś, to może być cokolwiek np. brak pieniędzy, brak drugiej osoby obok, brak zrozumienia od innych, to powiedz sobie: Tak, zgadzam się na to. Zgadzam się, że tak jest.

Dlaczego to takie ważne? Ponieważ tylko wtedy dajemy sobie w pełni przeżyć uczucia przynależne do tych faktów. Gdy będziemy zaprzeczać, np. czujemy się samotne, ale mówimy: "Jest cool" dochodzi do tłumienia uczuć i w rzeczywistości, coś złego się dzieje, spychamy to do podświadomości. Nie przeżywamy prawdziwych uczuć, a wtedy dopiero zaczynają się kłopoty.

Dlatego, gdy przeżywamy jakąś dyskomfortową sytuację lepiej od razu wyrazić zgodę na wszystko co jest do niej przynależne, w tym dyskomfortowe uczucia. Gdy mówimy magiczną formułę: "Tak, zgadzam się.", nagle całe napięcie spada. Zaprzestajemy oporu, walki i następuje spokój. I dopiero wtedy możemy coś z tym zrobić, bądź po prostu potrwać w tym uczuciu aż się rozpłynie. Być może nasza dusza wybrała sobie to doświadczenie, a gdy mu zaprzeczamy będzie ono coraz bardziej próbować nas zdominować i zamiast z niego wyjść będziemy coraz bardziej się w nim pogrążać.

Dlatego łatwości w mówieniu: "Tak, zgadzam się" życzę wam.

Sokół, symbol wyraźnego widzenia.
 Niech prowadzi nas ten skrzydlaty przyjaciel.
Dawniej był również symbolem światła i Słońca.

wtorek, 14 grudnia 2010

Odkryliśmy wroga - jesteśmy nim my same

Walt Kelly, amerykański rysownik, znany jako twórca postaci komiksowej Pogo, pewnego dnia zrobił ten rysunek, który dziś już jest legendarny i przypomina nam starą prawdę:


Napis na obrazku głosi: ODKRYLIŚMY WROGA I JESTEŚMY NIM MY SAMI.

I co wy na to moje kochane? Coś w tym jest. Prawda?

A jakie rozwiązanie? Jak przestać być swoim wrogiem i stać się przyjacielem?

Pokochać siebie. Kochaj siebie z całych sił swoich, a i świat cię pokocha.

Dziś miałam spotkanie z jedną z was, zachowam anonimowość tej postaci jak najbardziej, ale chcę pokazać na jej przykładzie pewną rzecz.

Przez jakieś dwie godziny siedziałam i słuchałam jak zaklęta, jakie to złe i straszne życie ma ta kobieta, ale jednym zdaniem pokazałam jej, że to co ona brała za swój realizm (ciągle powtarzała, że jest realistką), to było nic innego jak fatalizm. A przygody, które ją spotkały, tak naprawdę wyszły jej na DOBRE, więc nie przydarzyło jej się nic złego, a samo dobro. Nie szukajmy wrogów tam, gdzie ich nie ma. Szukajmy przyjaciółki w sobie samej. Nikt nie będzie waszym najlepszym sprzymierzeńcem, jak wy same, więc przestańcie bojkotować siebie i swoje życie. Otwórzcie się na dobro i niech ono spływa do was szerokim strumieniem.

Dlatego jeśli miałabym wam cokolwiek do przekazania to byłoby to zdanie: Kochaj siebie z całych sił swoich, a o nic więcej nie będziesz musiała się troszczyć.