Chwilę temu, a może i dawno temu miałam możliwość poznać pewną
szamankę. Wiele się od niej nauczyłam, ale to co najbardziej utkwiło mi w pamięci z tego spotkania to jej apoteoza
zgody.
Chodzi o
zgodę na rzeczywistość. Na widzenie rzeczy takimi jakie są i przede wszystkim na pozwolenie sobie odczuwania ich takie jakie są. Zgodę na własne uczucia. Pozwolę sobie bardziej to wyjaśnić, ponieważ wydaje mi się to ogromnie ważne, jak i warte zapamiętania i praktykowania.
Jeśli np. doświadczasz braku czegoś, to może być cokolwiek np. brak pieniędzy, brak drugiej osoby obok, brak zrozumienia od innych, to powiedz sobie:
Tak, zgadzam się na to. Zgadzam się, że tak jest.
Dlaczego to takie ważne? Ponieważ tylko wtedy
dajemy sobie w pełni przeżyć uczucia przynależne do tych faktów. Gdy będziemy zaprzeczać, np. czujemy się samotne, ale mówimy: "Jest cool" dochodzi do tłumienia uczuć i w rzeczywistości, coś złego się dzieje, spychamy to do podświadomości. Nie przeżywamy prawdziwych uczuć, a wtedy dopiero zaczynają się kłopoty.
Dlatego, gdy przeżywamy jakąś dyskomfortową sytuację lepiej od razu wyrazić zgodę na wszystko co jest do niej przynależne, w tym dyskomfortowe uczucia. Gdy mówimy
magiczną formułę: "Tak, zgadzam się.", nagle całe
napięcie spada. Zaprzestajemy oporu, walki i następuje
spokój. I dopiero wtedy możemy coś z tym zrobić, bądź po prostu potrwać w tym uczuciu aż się rozpłynie. Być może nasza dusza wybrała sobie to doświadczenie, a gdy mu zaprzeczamy będzie ono coraz bardziej próbować nas zdominować i zamiast z niego wyjść będziemy coraz bardziej się w nim pogrążać.
Dlatego łatwości w mówieniu:
"Tak, zgadzam się" życzę wam.
 |
Sokół, symbol wyraźnego widzenia.
Niech prowadzi nas ten skrzydlaty przyjaciel.
Dawniej był również symbolem światła i Słońca. |