Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 marca 2011

Jesteś prawo czy lewoskrętna?

Wiele się mówi o tym, że kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa. Moim zdaniem różnica polega w czym innym. A mianowicie w tym, czy jesteś lewo, czy prawoskrętna. A dokładnie chodzi mi o mózg.

Zanim zaczniesz czytać dalej najlepiej sprawdź sama. W którą stronę obraca się tancerka? W lewo czy w prawo?


Nie ukrywam, że ja widzę jak się porusza w prawo... Ale czasami coś mi przeskakuje w mózgu i widzę jak się obraca w lewo i mimo usilnych starań, by zobaczyć, że się kręci w prawo - nie udaje mi się :-)

Jeśli widzisz tancerkę kręcącą się w lewo to jesteś:
- logiczna
- racjonalna
- analityczna
- obiektywna
- lubiąca sekwencje

No i przede wszystkim lubiąca - myśleć!

Jeśli widzisz tancerkę obracającą się w prawo to jesteś:
- intuicyjna
- holistyczna
- woląca syntezę
- subiektywna

No i przede wszystkim lubiąca - czuć!


I teraz naprawdę trudno będzie się dogadać osobie, która myśli tylko lewą półkulą z osobą, która myśli tylko prawą półkulą. Po prostu to będą osoby, jak z dwóch różnych planet. Gdy jedna będzie mówiła o uczuciach przedstawiając jakieś zagadnienie, druga będzie stukała się w czoło. Gdy ta druga zacznie przytaczać szczegółowe dane, ta pierwsza zacznie ziewać, myśląc "co za nudziarz!". Porozumienie między takimi osobami może być sporym wyzwaniem dla nich obu! Po spotkaniu mogą mieć o sobie jak najgorsze zdanie. A najlepsze jest to, że obie mogą mówić na ten sam temat i mieć rację! Tylko ujętą z dwóch zupełnie różnych punktów widzenia. Ot, i takie jest życie!

Dlatego czasami nie warto się kłócić, wystarczy zadać sobie pytanie, jaką półkulą mózgu ta osoba się posługuje? Może po prostu odbiera świat inaczej niż ja?

czwartek, 10 lutego 2011

Czy sztuka mówienia przetrwa?

Ostatnio rozwijam się w kierunku wygłaszania przemówień, studiując mowy wielkich przywódców, zgłębiając retorykę, celebrując sztukę mówienia, aż tu nagle zdałam sobie sprawę, że mówienie we współczesnym świecie zanika...

Dowody?
- coraz większa skala rozwoju kultury obrazkowej i elektronicznej
- zautomatyzowanie życia publicznego
- duże ograniczenie i wypieranie mowy z życia codziennego
- internet oraz telewizja - budują strefy milczenia bez użycia aparatu mowy
- handel samoobsługowy - wystarczy wziąć przedmiot z półki, zakupy przez internet
- eliminacja wypowiedzi z systemu edukacji poprzez wprowadzanie testów, ankiet oraz wzmocnienie środków audio-wizualnych
- ograniczenie kontaktów międzyludzkich - wystarczy kontakt przez internet, np. Fb, e-mail itd.
- automaty, które zastępują ludzi - np. samoobsługowe kasy w supermarketach
- coraz częstsze ograniczenie się do używania słów "fajne", "no", "cool"

Organ nie używany zanika. Co się dalej z nami stanie?

Ludzie, rozmawiajcie!!! :)

Arystoteles uczy Aleksandra Wielkiego sztuki retoryki

niedziela, 6 lutego 2011

A million blessings

Mamy niedzielny poranek, piękny i rześki :)

Za chwilę przyjdzie do mnie w odwiedziny moja przyjaciółka, a po południu o 15 prowadzę wraz z Arkadiuszem rozmowy na temat rozwoju w Copoint.

Tymczasem chciałabym podarować wam na ten dzień milion błogosławieństw: