Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmiech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmiech. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 maja 2011

Czysta radość

Nie wydarzyło się nic specjalnego, a jednak... rozpiera mnie radość. Czysta radość z istnienia. Jest ona tak przeogromna, jak nigdy przedtem. Ogromna. Przepełnia każdą komórkę w moim ciele. Powoduje, że uśmiecham się i jestem przeszczęśliwa, a najzabawniejsze jest to, że nie wiem dlaczego.

Taka radość pojawiła się nagle i niespodziewanie. Właściwie to w sumie miałam chyba trudny dzień. Wyszłam z domu rano po 8 i wróciłam po 23. Po drodze miałam kilka mniejszych i większych spotkań, niektóre z nich były miłe, niektóre trudne, wróciłam do domu nawet trochę zmęczona i nagle... ogarnęła mnie radość. Zmęczenie gdzieś zniknęło i zamiast iść spać zaczęłam się cieszyć :) W sumie z niczego :)

I jest mi tak przeogromnie zabawnie i radośnie, i choć jest już głęboka noc, wcale nie chce mi się spać, co wydaje się być logicznym - jak masz cały czas uśmiech na twarzy - nie da się spać :) Nie pozostaje mi nic innego jak cieszyć się dalej, choć mam nadzieję, że ta radość choć na chwilę zmaleje, bym mogła chociaż parę godzin się przespać :D

Gdyby ktoś potrzebował trochę radości to proszę dać znać, to prześlę, bo zdaje się, że z niewyjaśnionych przyczyn mam jej w nadmiarze :D hihi.

Pozdrawiam wszystkich,
chichocząca tymczasem Magdalena
hihiii

P.S. Naprawdę chciałabym iść spać, ale jest zbyt zabawnie :D Gdyby ktoś chciał trochę radości, to proszę dać znać, prześlę mailem. Hhihi

czwartek, 16 grudnia 2010

Śmiech - ważna rzecz

Jeśli będziesz miała okazję kiedykolwiek uczestniczyć w różnego rodzaju kabaretach, występach satyrycznych czy stand-up'ach - hożo tam podążaj.

Śmiech odmładza, rozładowuje napięcie, oddziałuje na nasze ciało, jak i umysł. Śmiejąc się pobieramy więcej powietrza i dotleniamy cały organizm. Mogłabym tak wymieniać zalety bez końca. Gorąco namawiam was, byście śmiały się najczęściej jak możecie.

Poszukajcie też w waszym mieście wydarzeń, które mogą wam w tym dopomóc.

Wczoraj byłam na "Kto widział małpę ze slamerem?" grupy Klancyk. Jak sami napisali:
"Kto widział małpę trzymającą scenariusz?" to komediowy spektakl powstający na bieżąco, bez przygotowania na podstawie podpowiedzi publiczności. Kilkanaście krótkich gier aktorskich, losowanych w trakcie przedstawienia. Obejrzyjcie sceny składające się wyłącznie z pytań, śpiewane w najmniej odpowiednich momentach, sceny bez rąk, bez nóg, mówione wierszem, z zawiązanymi oczami, i przede wszystkim sceny w których męczony jest ktoś z publiczności.
I słowa dotrzymali. Widownia bawiła się jak zwykle świetnie :) Ja ich uwielbiam.

Oto kilka zdjęć z wczoraj:







fot. Magdalena Morwena