wtorek, 9 listopada 2010

Supersamochód dla superkobiety, czyli Morgan tworzy coś pysznego

Nie tylko modą, duszą i filmem człowiek żyje. Czasami trzeba wsiąść do samochodu i gdzieś podjechać. Tylko pytanie za sto punktów - do jakiego samochodu. Od dawna jest to dla mnie ogromny dylemat. Nie mam samochodu z różnych względów (choćby ekologicznych), ale rozwój firmy wymaga bym w końcu i ja wsiadła do stalowego rumaka.

Jednym z powodów dla którego nie posiadam samochodu jest również ten, że właściwe żaden z oferowanych na rynku samochodów nie podoba mi się. Naprawdę. Są ogromnie brzydkie. Jak sobie pomyślę, że miałabym wsiąść do czegoś takiego i być posiadaczką czegoś takiego, to mi się to nie podoba.

Wzięłam się więc za szukanie odpowiedniego samochodu dla siebie.

Oto mój wybraniec. Drogie Panie poznajcie LIFECar2:


Na razie jest to prototyp, ale Morgan zdecydował się na produkcję, ku mojej wielkiej uciesze. Tym bardziej, że samochód będzie posiadał kilka rewolucyjnych rozwiązań, oczywiście ekologicznych - nie będzie na benzynę - jak dla mnie super! Do tego jest superlekki - tylko 800 kg, rozpędza się w 7 sekund do 0-60 mph i niewiele kosztuje, bo raptem 40,000 funtów brytyjskich. 

W jego stworzenie zaangażowani są najlepsi naukowcy z uniwersytetów w Birmingham, Oxford i Cranfield. Panowie, trzymam kciuki, jakem Magalena! Działajcie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz