wtorek, 14 grudnia 2010

I nagle obleciał mnie strach :)

W moim życiu wielkie zmiany.

Takie rewolucyjne.

Trwają już od dłuższego czasu.

Właśnie miałam pisać nowy tekst o doskonałości, gdy nagle obleciał mnie strach :) ucieszyłam się, jak mało kto.

Gdy pojawia się strach większość ludzi się boi. Ja natomiast skaczę ze szczęścia. Dla mnie strach oznacza jedno - zmiany naprawdę następują! :))))))

Lepiej być nie może. A właściwie może. I to jest najpiękniejsze! :)

Gdy świadomie wkraczasz w zmiany cały wszechświat cię wspiera. I mam na to dowody :)

Otóż, gdy tak świadomie zaczęłam zmieniać swoje życie - nagle pojawiły się w bardzo krótkim czasie, w odstępstwie zaledwie kilku dni aż 3 książki mówiące o - zmianach! Jedna lepsza od drugiej. Ostatnia to już w ogóle jest o tak dużych zmianach, że już większe być chyba nie mogą. Nosi tytuł "Gdy wszystko się zmienia, zmień wszystko" - :)

Wszystkie trafiły do mnie "przez przypadek" ;) wcale za nimi nie chodziłam. Po prostu koleżanka mi zaproponowała pierwszą, drugą znalazłam w księgarni - choć szukałam zupełnie innej - byłam w 3 księgarniach, nie było tej której szukałam, więc wybrałam na chybił trafił książkę "Gdyby Budda utknął w martwym punkcie", która jak się okazało, też jest książką o zmianach. Trzecią dostałam od koleżanki, bo jak powiedziała, ma teraz za dużo do czytania, więc chętnie mi pożyczy, bo właśnie ją dostała.

Same widzicie, jak to wszystko się układa :)

I wszystkie te książki mówią jak jeden mąż - GDY ZACZYNA SIĘ ZMIANA, ZACZYNASZ ODCZUWAĆ STRACH. To naturalne.

A ja, strachu tak trochę mało czułam, i się nawet zaczęłam martwić, że nie odczuwam, aż do dziś :) Strach się pojawił nagle i niespodziewanie. Zaczął ogarniać mój brzuch, a mi zrobiło się nieswojo. Ależ się ucieszyłam!!! Jest, nareszcie jest!!! Czyli jestem na dobrej drodze! :)

Pożyczyłabym i wam tego strachu, ale chyba nie wypada ;) więc życzę dużo uśmiechu i pięknego dnia :)

Pozdrowionka z Krainy Wiecznego Szczęścia :)))))))
Magdalena

Jestem tu i wspieram cię. Razem przejdziemy przez każdą zmianę. Wszechświat

6 komentarzy:

  1. Ja też się boję . Wszystko zmieniłam ale wciąż się boję. Pozdrawiam .Tania

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak się boisz Taniu, to znaczy, że jesteś normalna :) wszystko w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trafiłam na Twojego bloga przypadkiem .Nie wiem kim jesteś ,ale to co piszesz jest jak moje. Po zdradzie mojego męża świat mi się zawalił . Musiałam sprzedać mieszkanie , samochód i zmienić swoje życie. Wciąż stąpam po omacku.Jestem zagubiona i boję się ,że brak kasy mnie zniszczy. Zostawił mnie z naszymi długami ,bo tak mu wygodnie. Przepraszam ,że to piszę ale komuś muszę. Proza życia mnie zabija. Mam firmę która się teraz rozwija na nowo ,ale ciągłe problemy walą we mnie jak grad z nieba.Dopiero do pół roku stanęłam na nogi sama bez leków i zaczęłam zmieniać moje życie . Trzymaj za mnie kciuki , staram się wierzyć ,że zwykła kobieta z tłumu taka jak ja da sobie radę i będzie szczęśliwa.Dziękuje ,że odpisałaś. Tania

    OdpowiedzUsuń
  4. Taniu, polecam Ci koniecznie książkę "Gdy wszystko się zmienia, zmień wszystko" - bo to właśnie książka na ten czas dla Ciebie - idealna :) I trzymaj się cieplutko. Dasz sobie radę, mogę Cię o tym zapewnić!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. A czy podasz tez tytul tej trzeciej ksiazki?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jasne, to "Gdy wszystko się zmienia, zmień wszystko" Droga spokoju przez cas zamętu. Autor to Neale Donald Walsch - świetny autor, świetna książka, czytam ją cały czas i jest naprawdę dobra. Polecam - lektura obowiązkowa!!!

    OdpowiedzUsuń