czwartek, 18 listopada 2010

Łyk białej herbaty odmładza

Pijemy czarną, zieloną, czerwoną.

Jednak bardzo mało osób pije herbatę białą, podczas gdy to właśnie ona, biała piękność ma najwięcej zalet. Jedną z nich jest efekt odmładzania. Dzieje się tak dlatego, że zawiera 47% polifenoli (tyle co 12 szklanek soku pomarańczowego) i wysusza wolne rodniki, które powodują zmarszczki.

Ma również działanie relaksujące i działa pobudzająco, tak jak kawa, tylko bez jej właściowści negatywnych. Zawiera dużo witaminy C.

Biała herbata jest napojem szlachetnym. Zbiory odbywają się wczesną wiosną w Chinach według starej receptury. Powstaje z roślin z rodziny kamelia. Jest jednym z najdroższych gatunków herbaty.




Tę wykwintną herbatę parzyć można trzykrotnie w temperaturze 85 °C przez około 5–7 min., wtedy biała herbata zachowuje najlepsze wartości smakowe.

Już po wypiciu jednej filiżanki poczujemy się odprężeni, uwolnieni od napięć i stresów. Polecam!

Uwalniamy się, uwalniamy! :-)

Obejrzyjcie wypowiedź mojego ulubionego autora Eckharta Tolle.

Częstujcie się prawdą i wyzwoleniem :*

Na zdrowy początek dnia

Jak i czym zaczynacie dzień?

Od kawy? Ja nie pijam kawy. Jakoś nigdy mnie nie ciągnęło do używek. Mam raczej ciągotki w drugą stronę. Odkąd pamiętam uwielbiałam rzeczy zdrowe.

Jeśli macie ochotę zamieńcie kawę czy herbatę na energetyzujące i pełne witamin koktajle poranne.

Jak ja to robię?

Miksuję dowolny owoc i dorzucam np. zarodki pszenne ekologiczne i koniecznie dodaję kropelkę oliwy, by wszystkie witaminy się przyswoiły.

Dziś zmiksowałam kiwi.

Smacznego!

Zapraszam też do czytania postu o cudownych właściwościach lnu złotego:

środa, 17 listopada 2010

Słówko na temat miłości?

Siedzę właśnie w Pure Sky i czytam książkę, którą chciałam przeczytać, gdy tylko się dowiedziałam, że powstała. Jest to "I że cię nie opuszczę..." Elizabeth Gilbert. Autorka ta napisała wcześniej książkę "Jedz, módl i kochaj się", na podstawie której zrobiono film. Możemy o nim przeczytać w dziale "Film".

Przeczytałam ciekawy fragment i zechciałam się z wami podzielić. Oto on:

"Budda nauczał, że wszelkie cierpienie bierze się z pożądania. Czyż wszyscy tego nie wiemy? Każdy, kto czegoś pożądał i tego nie dostał (albo co gorsza, dostał, a potem utracił), zna doskonale cierpienie, o którym mówił Budda. Pożądanie drugiej osoby jest zapewne najbardziej ryzykowne. Jeśli kogoś pragniesz tak naprawdę, to jest tak, jakby wziąć nić chirurgiczną i przyszyć swoje szczęście do skóry tamtej osoby - próba rozdzielenia skończy się potem raną szarpaną. Wiesz jedynie, że wszelkimi dostępnymi środkami musisz zdobyć obiekt pożądania, a potem już go na stałe zachować. Myślisz wyłącznie o ukochanej osobie. Człowiek owładnięty takim pierwotnym pożądaniem przestaje być panem samego siebie. Staje się zniewolonym sługą własnych pragnień."
I co wy na to?

Moc podwójnej spirali

Kochane Najpiękniejsze polecam wam - miejcie ten warsztat na uwadze:

11 – 12 grudnia MOC PODWÓJNEJ SPIRALI - jak odzyskać radość przemijania 
 
Ceremonia Spirali ma swój rodowód w kulturze Starej Europy – pozwala więc powrócić nam do naszych korzeni. Do naszej rdzennej, europejskiej tradycji, zbudowanej na szacunku do życia i równowadze płci, dzięki czemu nasi przodkowie byli w stanie zbudować i utrzymać przez prawie cztery tysiące lat pokojową cywilizację. Ceremonia Spirali była jednym ze sposobów, w jaki ludzie z radością i pogodą ducha celebrowali rytm Bogini: życie – śmierć – odrodzenie.

Prowadząc ją od wielu lat, przekonałam się, jak wielka jest jej moc w uwalnianiu nas, współczesnych ludzi od wyuczonego lęku przed przemijaniem i przed ciemnością, jak w prosty, a zarazem niezwykle skuteczny sposób pomaga zostawiać za sobą to, co stare, co jest już przeszłością - aby otwierać miejsce dla nowego życia. Dla wszystkich nieoczekiwanych możliwości, jakie ze sobą życie niesie. Uczestnictwo w tej ceremonii jest zazwyczaj niezwykle głębokim, radosnym i uwalniającym doświadczeniem, w którym wykraczamy poza naszą „osobność” i samotność doświadczając jedności z ludźmi, z całością życia, które nieustannie pulsuje rytmem przemijania: umierając i odradzając się w każdej chwili. Na czas Ceremonii stajemy się jedną, żywą spiralą , po której płynie energia wspólnej intencji-modlitwy , której moc przekracza wszystko, co można uzdrowić o własnych tylko siłach.

Na warsztacie podzielę się wiedzą i odkryciami na temat mocy spirali, Podwójnej Bogini, rytmu księżycowego i słonecznego, a także zaproszę uczestników do wejścia w doświadczenie Ceremonii Spirali, dzięki której można co miesiąc celebrować czas nowiu. Warsztat odbędzie się 11 – 12 grudnia, kiedy w rytmie roku ciemność jest najgłębsza, co stwarza dodatkowe ułatwienie a zarazem okazję do doświadczenia łagodnego, przyjmującego matczynego aspektu Ciemności – czarnej twarzy Bogini. Warsztat ten jest jednocześnie formą przygotowania do uczestnictwa w dorocznej Ceremonii Spirali z okazji Przesilenia Zimowego organizowanej przez Stowarzyszenie Kobiet Dakini w ramach cyklu: W Rytmie Bogini.

Anija Miłuńska
 
Zgłoszenia – Aissa Zakrzewska: warsztaty@dakini.org.pl, tel. 501 713 841
Cena: 350 pln 


Sprawdź, czym się smarujesz!

Kochane wczoraj wystartował nowy portal, na którym możecie sprawdzić skład wielu kosmetyków, w tym kremów jakich używacie.

Uważam, że to genialne posunięcie. Dzięki temu unikniecie kremów, które zawierają substancje szkodliwe dla waszej skóry.

Polecam!!!

Oto adres tego portalu: www.cozakrem.pl

wtorek, 16 listopada 2010

Ogród

Gdy na dworze robi się pomału coraz zimniej, warto pielęgnować w sobie swój wewnętrzny ogród, który rozkwita kwiatami, koi zielenią i uspokaja. W takim ogrodzie możesz zawsze przebywać, gdy tylko potrzebujesz chwili relaksu i odpoczynku.

Zamknij na chwilę oczy i przenieś się do swojej wewnętrzej przestrzeni, do swojego ogrodu. Jak wygląda, co tam widzisz? Jakie dźwięki słyszysz? Odpoczywaj do woli. Jesteś u siebie...




poniedziałek, 15 listopada 2010

Newsy

:) Dziś byłam z wizytą w nowym salonie Adamanti i skrobnęłam słówko na ten temat w dziale Kosmetyczka i SPA :)

Pozdrawiam wszystkich wieczorową porą i słodkich snów życzę :*


niedziela, 14 listopada 2010

List na liściu

Marzą ci się romantyczne listy? Mi się marzą :)

Ale idea listu na liściu, choć stara jak świat nie przyszłaby mi do głowy. Na szczęście na świecie pojawił się już ten pomysł, nieco uwspółcześniony przez japońskie studio designu Neo-Green. Nic tylko pogratulować i... pisać!


sobota, 13 listopada 2010

Z widokiem na...

Tak sobie żyjemy. Czasami spokojnie, czasami nie. Ale tak się zastanawiam, jak ważne może być okno. Jak ważny jest widok za oknem.

Kiedyś, gdy byłam na pewnym kobiecym spotkaniu, przemawiał na nim dla odmiany pan. Pan mówił monotonnym i nudnym głosem, ale... ale opowiedział pewną historię, zadał pewne pytania. Nie była to dokładnie ta opowieść, ani te pytania, ale zainspirował mnie.

Wyobraź sobie, że dostajesz do opieki nasionko. Nasionko jest bezbronne, jego życie zależy całkowicie od ciebie. Możesz z nim zrobić wszystko. Możesz to nasionko wyrzucić, odrzucić, albo nawet wsadzić w ziemię, ale zapominać je podlewać. Ono będzie cierpieć, ale po cichutku. Nie martw się. Nie będzie ci robić wyrzutów, patrzeć smutnymi oczami. Po prostu będzie pomału odchodzić. Możesz je też pokochać. Dawać mu co dzień nie tylko pożywienie, wodę, ale też miłość i uwagę. Z nasionka może wyrosnąć piękny kwiat, który będzie poił twoje nozdrza cudownym zapachem, a oczy cieszył swym wyglądem. Może też wyrosnąć duże drzewo, które, gdy będziesz potrzebować na starość da ci schronienie i cień.

A teraz wyobraź sobie, że tobie właśnie tobie, zostało dane życie. Tym nasionkiem jesteś ty. I tylko ty możesz zadbać o to nasionko, którym jesteś.

Jak dbasz o siebie? Gdzie siebie wsadzasz? W jakie środowisko? Czym się otaczasz?

Jaki widok masz za oknem?

środa, 10 listopada 2010

Uzdrawiająca moc ciszy

Na początku chciałabym trochę pomilczeć.


Oddawanie się ciszy jest jednym z moich ulubionych zajęć. Ktoś mógłby powiedzieć, że jest to ucieczka od rzeczywistości, ale jest dokładnie odwrotnie.

Kiedy jesteś w ruchu, w gwarze, w pośpiechu lub hałasie kompletnie nie masz kontaktu ze sobą. Czy wiesz co się wtedy w tobie dzieje?

W dzisiejszych czasach cisza jest luksusem.

Już nawet nie chodzi o brak hałasu, ale o ciszę w umyśle.

Ten moment, gdy wszystkie myśli cichną. Nie bombardują cię.

Jesteś tylko ty i czysta świadomość.

Znasz ten stan?

Cisza.
Jestem w ciszy.
Jestem ciszą.

Gdy udaje mi się osiągnąć stan ciszy po moim ciele rozlewa się totalna błogość. Jest to jeden z najpiękniejszych stanów. Podobny do zanurzenia się w totalnej miłości uniwersalnej.

Dziś mamy dzień wolny. Nie musisz nigdzie pędzić, nic robić.

Wykorzystaj ten czas na pobycie w ciszy, jeśli tylko tego chcesz :)

Pokój tobie ciszo.

Pozdrawiam z Krainy Wiecznej Szczęśliwości,
Magdalena

Piękna od stóp do głów

Kochane w weekend poznałam wizażystkę Anię Stańczyk wspomniała mi coś o warsztacie dla kobiet. Poprosiłam ją, by przysłała mi koniecznie informacje. Zobaczcie jakie smakołyki ma dla nas!

Piękna od stóp do głów - warsztat dla kobiet

Wiesz, że ... stopa to cudowny twór natury, czyli przeciętnie okrążyć Ziemię przez życie, czterokrotnie?

Wiesz, że... do sukcesu nie ma żadnej windy, trzeba iść po schodach, a każdy stopień to kolejne dodatkowe 3 minuty życia?

Wiesz, że... dobierając źle ubrania możesz dodać sobie 5 kg więcej i co najmniej 10 lat więcej?

Wiesz, że ... makijaż może odjąć lub dodać 10 lat?

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zapraszamy na warsztaty tylko dla kobiet w miłej i przyjaznej atmosferze przy pysznym ciastku, kawie i lampce szampana.

Przynieś:
  • buty na obcasie, będziemy uczyć się chodzić z gracją w szpilkach,
  • 2 ulubione stroje ( dzienny i wieczorowy), ulubione dodatki,
  • kosmetyczkę z produktami do makijażu

Kiedy: 27.11.2010 r, godz. 10.00-16.00

Gdzie: Deseo Club, ul. Narocz 6 (metro Służew)

Zapisy
do dn. 20.11.2010r. pod e-mail: warsztaty@atelierpapillon.pl

wtorek, 9 listopada 2010

Supersamochód dla superkobiety, czyli Morgan tworzy coś pysznego

Nie tylko modą, duszą i filmem człowiek żyje. Czasami trzeba wsiąść do samochodu i gdzieś podjechać. Tylko pytanie za sto punktów - do jakiego samochodu. Od dawna jest to dla mnie ogromny dylemat. Nie mam samochodu z różnych względów (choćby ekologicznych), ale rozwój firmy wymaga bym w końcu i ja wsiadła do stalowego rumaka.

Jednym z powodów dla którego nie posiadam samochodu jest również ten, że właściwe żaden z oferowanych na rynku samochodów nie podoba mi się. Naprawdę. Są ogromnie brzydkie. Jak sobie pomyślę, że miałabym wsiąść do czegoś takiego i być posiadaczką czegoś takiego, to mi się to nie podoba.

Wzięłam się więc za szukanie odpowiedniego samochodu dla siebie.

Oto mój wybraniec. Drogie Panie poznajcie LIFECar2:


Na razie jest to prototyp, ale Morgan zdecydował się na produkcję, ku mojej wielkiej uciesze. Tym bardziej, że samochód będzie posiadał kilka rewolucyjnych rozwiązań, oczywiście ekologicznych - nie będzie na benzynę - jak dla mnie super! Do tego jest superlekki - tylko 800 kg, rozpędza się w 7 sekund do 0-60 mph i niewiele kosztuje, bo raptem 40,000 funtów brytyjskich. 

W jego stworzenie zaangażowani są najlepsi naukowcy z uniwersytetów w Birmingham, Oxford i Cranfield. Panowie, trzymam kciuki, jakem Magalena! Działajcie!

poniedziałek, 8 listopada 2010

Nowinki

A zaglądacie do mody? Wrzucam co pewien czas parę nowości w wolnej chwili.

Ostatnio dodałam do działu moda naturalną piękną bieliznę, a teraz future girl. Looknijcie :)

James Meakin dla Exit Magazine

Equity Magazine

Kochane,

weekend spędziłam pozując do sesji zdjeciowych, otaczały mnie cudowne wizażystki, styliści fryzur i wpsaniali fotografowie, tudzież fotografki :) tymczasem porzućmy na chwilę ten magiczny świat i przenieśmy się do świata biznesu. Otóż popełniłam pewien artykuł dotyczący inwestowania w sztukę, więc polecam do poczytania w najnowszym listopadowym numerze Equity Magazine.

Kliknijcie w okładkę i przeniesiecie się w trybie natychmiastowym w świat biznesu.